04 sierpnia 2011 ~ 6 Comments

12 kg w 2 tygodnie!


W zeszłym tygodniu zakończyła się pierwsza edycja Warsztatów Zdrowej Diety. Podczas trzech spotkań 10 osób uczyło się dokonywać prawidłowych wyborów żywieniowych.

Po dwóch tygodniach stosowania specjalnego jadłospisu druga grupa schudła 8 kg, pierwsza ponad 12 kg! Każdy z uczestników zauważył pozytywny efekt.

Na jesieni planujemy kolejna edycję, tym czasem zapoznaj się wypowiedziami uczestników. Możesz pytać w komentarzach o ich wrażenia, a także proponować tematy, które Twoim zdaniem powinny być poruszane na warsztatach.

 

Tags:

Komentarze

  1. Nitro 4 sierpnia 2011 at 16:32 Permalink

    I już po warsztatach. Troszkę żałuję że się skończyły. Zaskakujące było w nich to że mimo naszej sporej wiedzy za każdym razem dowiadywałyśmy się czegoś nowego. Jak działa insulina, jak bardzo potrzebny jest ruch ;) jak wspaniałe efekty daje regularność. I rzecz dla mnie najważniejsza – teraz bez problemu znajduję ten czas w pracy i w domu na posiłek, zaskakujące ? Mnie zaskoczyło to najbardziej ;) . Robię teraz świadome zakupy i służę wsparciem i dobrą rada koleżankom z pracy…Namawiam innych na konsultacje dietetyczne i czuje się jak nowo narodzona.

  2. Ania 4 sierpnia 2011 at 20:55 Permalink

    Ja też żałuje że sie skończyły bo bardzo mi sie podobało, i dowiedziałam się ze żeby schudnąć nie trzeba głodnym chodzic, i jak się zdrowo odzywiać, w dzisiejszych czasch człowiek zapomina o sobie. Dzięki warsztatą mogłam wyeliminować błedy żywieniowe jakie popełniałam, które powodowały tycie. Na prawde było warto. i jescze jedno były to informacje rzetelne a nie gdzieś tam przeczytane którym do końca nie moża wierzyć.
    Pozdrawiam

  3. Elżbieta 4 sierpnia 2011 at 21:03 Permalink

    Byłam w grupie czwartkowej. Też mi się wydawało, że już wiem dużo, a jednak nauczyłam się nowych rzeczy. I przekazuję je w świat, bo już wizualnie widać po mnie efekty i słyszę pytania – jak to zrobiłaś? Dzięki warsztatom i indywidualnym konsultacjom niemożliwe stało się możliwym :) .
    Dla mnie najważniejsze jest to, że – paradoksalnie – wreszcie nie muszę się ograniczać, ani sobie odmawiać, ani wydłużać przerw między posiłkami, tylko jem często, do syta, z przyjemnością oraz bez wyrzutów sumienia. A działa to wszystko cudownie odchudzająco.
    Gorąco polecam wszystkim, którzy się wahają :) .

  4. Natalia 5 sierpnia 2011 at 06:28 Permalink

    Witam wszystkich.Dzięki warsztatom poznałam wspaniałych ludzi,które myślą o jedzeniu,robią i jedzą jak ja. Teraz, dzięki warsztatom, nie wrzucam do buzi wszystko co znajdę,zakupy również robię przemyślanie. W mojej lodówce zawsze jest jogurcik naturalny,pomidorki,masło,jajka i zielona sałata. A w koszyku z owocami:grejpfruty i ananas.Odżywiam się smacznie i kolorowo.
    Przestawiłam się wiec na zdrowe jedzenie i wszystkim tego życzę
    Pozdrawiam serdecznie.

  5. Joanna 5 sierpnia 2011 at 06:39 Permalink

    Witam serdecznie. Chodzę na konsultacje indywidualnie, ale widzę po opiniach, że warto się zapisać na warsztaty i tak napewno zrobie. Bardzo mi się podoba podejście pani Dominiki, jej porady są bardzo przydatne a i efekty są również :) Ja również polecam wszystkim.

  6. Małgosia 22 sierpnia 2011 at 14:23 Permalink

    Od zakończenia warsztatów minęło już trochę czasu, ale pragnę również podzielić się moimi spostrzeżeniami. Otóż ja „zajadam” niestety swoje stresy. Ponieważ najbardziej podręczną, smaczną i poprawiającą nastój jest słodka przekąska, więc i kilogramy tu i tam mają z czego przyrastać. Przeszłam już kiedyś przez cały program zdrowego odżywiania, ale pod opieką dietetyka, jedząc wyłącznie to co w jadłospisie na każdy dzień zalecane. Schudłam ok 18kg :) , ale niestety przyszły stresy, spożycie słodkości znacznie wzrosło, więc zaczęły wracać kilogramy, a zasady pozostały na półce. Potem doszedł dodatkowy stres z powodu utraconych kształtów itd itp
    Postanowiłam spróbować formy warsztatów i rzeczywiście z powodzeniem w krótkiej formule, razem z koleżankami dowiedziałyśmy się np o procesach zachodzących w organizmie po zjedzeniu słodyczy, o wpływie wszystkich niezdrowych konserwantów i polepszaczy (zaczęłam również czytać etykiety na różnych art. spożywczych i faktycznie – jestem przerażona), nauczyłyśmy się analizować własne jadłospisy itd itp. Łatwiej mi teraz stworzyć mój prywatny jadłospis (z tego co akurat danego dnia jest dla mnie dostępne) i łatwiej podjąć decyzję co wybrać z półki sklepowej.Nie zrezygnowałam całkowicie ze słodkości, ale niektóre zastąpiłam takimi, które wyrządzą mi mniejszą szkodę w organizmie. Czekam na dalsze pogłębianie wiedzy (schudłam już ok 5 kg)!!!! do zobaczenia na kolejnych mam nadzieję warsztatach ;) ;)


Napisz komentarz